„Wędkarz doskonały czyli wypoczynek człowieka myślącego” to najlepiej sprzedająca się książka w naszym sklepie. O czym jest? Próbkę przedstawiamy poniżej.
Wody i ich mieszkańcy są stworzeni po to byśmy mogli rozmyślać. Pomyślmy więc Panowie. Mędrcy napisali, że w rzekach i morzach żyją monstra. Potwory tak wielkie, że z ich kości można zbudować dom. Choć nasz rozum każe w to wątpić. Wszak w wodzie widujemy głównie ryby, a nie monstrualne potwory. Różne ryb gatunki i rodzaje. Doświadczenie podpowiada, które z nich i kiedy możemy złowić oraz w jaki sposób.
Panie Myśliwy, Panie Wędkarzu, Panie Myśliwy Tropiący – otóż wydra to nasz wspólny wróg śmiertelny. Wróg także ryb. O jakież szczęście nas spotkało, że wytropiliśmy samicę wydrę. Nasze psy już ją osaczyły. Jeszcze kąsa, ale wnet ją zabiją. Teraz proszę, szukajmy nory, gdzie ukryła młode. Będzie ich pięć. Zabijmy je wszystkie. Chociaż, Panowie, można jedno młode zabrać ze sobą żywe i oswoić. Lepiej jednak pozabijać. Wydra to szkodnik. Zabija więcej ryb niż zdoła zjeść. My, drodzy Panowie, strzeżemy dobrostanu przyrody. Pomówmy raczej o tym, czy wydra jest rybą? Bo że bóbr to ryba, tego jesteśmy pewni. Mięso bobra zjadamy w dni postne, a więc musi być to ryba. Wydra wszak żyje w wodzie. Może więc też?
Przejdźmy zatem do żab dobry Mistrzu. Te na pewno nie są rybami. Małe i kolorowe. Duże, kościste i jednobarwne. Niektóre są toksyczne, niektóre żyją na lądzie, a niektóre w wodzie. Każda ma swoje miejsce w świecie. A do nas należy eksploracja.
Ale nie wystarczy nam zasobów w naturze. Załóżmy proszę stawy hodowlane. Dbajmy, by miały dostęp do świeżej wody, bo wówczas ryby chętniej się mnożą. Zasadźmy w stawie rośliny. W odpowiedniej kolejności i odpowiednim gatunku. Hodujmy w nich na chwałę swoją i boską kiełbie, jazgarze i brzany. Ruszajmy na łowy.
Teraz proszę Pana, załóżmy dżdżownicę na haczyk. Wbij mój Panie haczyk w głowę dżdżownicy. Przeciągnij jej ciało tak, by wyszedł w części ogonowej. To tylko opis skrócony. Wskazane jest, byś podczas ćwiczeń zniszczył kilka dżdżownic dla nabrania wprawy.
Poświęćmy wspólną chwilę muchom. Mędrcy twierdzą, że każda roślina ma swoją własną muchę albo gąsienicę, którą ona rodzi i karmi. To naturalnie nie może dotyczyć muszek sztucznych. Podstawowa sprawa dla badacza, proszę Pana, w przypadku muszki naturalnej i sztucznej, to policzenie nóg u gąsienicy, zanim stanie się muszką. Sztuczną lub naturalną. Nóg może być szesnaście lub mniej. Zależy co potraktujesz mój Panie za nogę, a co za rękę.
A teraz mój Panie zaprowadzę Pana do małego domku rybackiego. Tam będziesz mógł pobierać nauki oraz zagrać w kule na przydomowym trawniku i napić się piwa. Najlepsza dieta mój miły Panie, to szklanka piwa z rana i nic więcej do obiadu…
… Takie i inne przemyślenia, szeroko rozwinięte i rozbite na pierwsze czynniki, znajdziesz Czytelniku na prawie trzystu stronach wyjątkowej w formie i treści książki pt. „Wędkarz doskonały” Izaaka Waltona i Charlesa Cottona, wydanej pierwotnie w Londynie, w roku 1676. Współczesną polską wersję opracował, przetłumaczył i wydał Stanisław Cios w Lublinie, w roku 2015.
Książka jest dostępna w sklepie internetowym Antykwarni-Księgarni Niezależnej (www.antykwarnia.com.pl) oraz stacjonarnie, w Częstochowie przy ul. Kopernika 4 (około 200 m od przebudowywanego dworca kolejowego Częstochowa).
Zapraszamy do lektury!
(red.)
